Przed rozpoczęciem II wojny światowej radziecki czołg T-26 uchodził za udaną konstrukcję, a w czasie hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939) stanowił najsilniejszy z używanych w tym konflikcie pojazdów pancernych. Z tego też powodu zainteresowanie tym czołgiem było stosunkowo duże, a do jego użytkowników wkrótce dołączyła Republika Chińska.
Czołgi T-26 w liczbie ok. 88 sztuk trafiły do armii chińskiej za sprawą dostaw z ZSRR w latach 1938-1939. Przekazano je do 200. Dywizji Piechoty, w której stanowiły groźną broń – były bowiem najsilniejszymi czołgami jakimi dysponowali wówczas Chińczycy. Ich dostarczenie – połączone z zakupem w ZSRR innego sprzętu wojennego, np. samolotów i dział – było istotne dla Kuomintangu. Wcześniej bowiem Republika Chińska bazowała w znacznej mierze na dostawach uzbrojenia z Niemiec i Włoch. Kraje te jednak, jako sojusznicy Japonii, w latach tych zrezygnowały ze wspierania Chińczyków. Dlatego też broń z ZSRR stanowiła uzupełnienie pewnej luki, powstałej po wycofaniu się niemieckiej i włoskiej pomocy. Wsparcie, jakie poprzez dostawy broni ZSRR udzielił Chińczykom, było istotne dla sowieckich interesów w Azji. Sowietom zależało na tym, aby Japonia – wówczas ich główny rywal na Dalekim Wschodzie – nie wygrała wojny w Chinach.
Czołgi T-26 służyły w armii chińskiej bardzo długo. Wchodząc w skład 200. Dywizji Piechoty wzięły udział w bitwach rozpoczętej w 1937 r. wojny chińsko-japońskiej a także (od 1942 r.) brały udział w kampanii birmańskiej. Ogółem, używano ich bojowo przeciwko armii japońskiej do ok. 1944 r. Ponadto, nie był to koniec ich służby w Chinach – ocalałe z II wojny wozy zostały użyte bojowo w czasie chińskiej wojny domowej z lat 1946-1949.
Bibliografia: P. Jowett, „China & Japan at war 1937-1945”.
Fotografia: czołgi T-26 w chińskiej służbie na zdjęciu z ok. 1941 r. Źródło: Wikimedia, domena publiczna.
Marek Korczyk
