Islandia – baza do walki z U-Bootami

Na początku 1942 r. w Reykjaviku na Islandii działały alianckie bazy lotnicze, w tym baza lotnictwa US Navy – której jednym z głównych celów była walka z niemieckimi U-Bootami. Miała ona polegać zarówno na „polowaniu” na okręty podwodne Kriegsmarine, jak i na ochronie przed nimi alianckich konwojów, płynących np. do Murmańska. Co istotne, działanie tej grupy pozwoliło także amerykańskim lotnikom i ich dowódcom zdobyć doświadczenie w walce z U-Bootami, które niejednemu z nich przydało się w dalszych walkach przeciwko Kriegsmarine. Tak opisał to Daniel V. Gallery, który wówczas w randze komandora porucznika dowodził bazą US Navy w Reykjaviku (za: „Na stanowiska startowe!”):

‘Trafiłem na Islandię dość niezwykłym sposobem. Zostałem tam przeniesiony z powodu Japończyków. Tuż przed naszym przystąpieniem do II wojny światowej „doradzałem” Brytyjczykom budującym dużą bazę wodnosamolotów na Loch Ryan w Szkocji i miałem zostać jej dowódcą, naturalnie, jeśli przystąpimy do wojny. W owym czasie była to jedna z dostępnych posad dla wyższych rangą lotników marynarki i byłem bardzo zadowolony, mając niezłe widoki na przyszłość.

Wtedy wtrącili się Japońce i namieszali. Najpierw przyłożyli nam od tyłu i powalili na deski w Pearl Harbor. Nasi brytyjscy koledzy wyrazili współczucie z powodu tego „wysoce zdumiewającego incydentu” i odetchnęli z ulgą, gdyż w końcu stanęliśmy u ich boku. Wtedy zostały zatopione Prince of Wales i Repulse, a to solidnie wstrząsnęło Brytyjczykami i umieściło nas na tym samym wózku. Taki niekorzystny obrót spraw zdmuchnął do kosza wiele starannie przygotowanych planów, również te, dotyczące przyszłego zatrudnienia komandora porucznika Gallery. Wkrótce nastąpiła trzecia katastrofa morska pod postacią telegramu z Waszyngtonu, nakazującego mi udanie się do Reykjaviku. Miałem dowodzić znajdującą się tam bazą lotniczą Floty USA.

Islandia leży tuż pod Kołem Polarnym, w połowie drogi między Grenlandią i Wyspami Brytyjskimi. Dominuje nad północnym Atlantykiem i zawsze będzie głównym punktem strategicznym. Jest idealnie położona pod względem możliwości prowadzenia działań przeciwko okrętom podwodnym i logicznie rzecz biorąc, stanowi idealne miejsce do organizowania konwojów, kruszących zimowy lód w drodze do Murmańska.

Amerykański samolot Lockheed P-38F-5-LO Lightning na lotnisku na Islandii w listopadzie 1942 roku. Źródło: Wikimedia/Library of Congress, domena publiczna.

Wojska amerykańskie i brytyjskie nie były mile widziane na wyspie podczas II wojny światowej. Od tysięcy lat mieszkańcy Islandii zachowywali neutralność i nie mieszali się w konflikty światowe. Gdy się tam wepchnęliśmy, okazało się, że niektórzy z nich są otwarcie proalianccy, inni profaszystowscy, jednak ogromna większość patrzyła nieprzychylnym okiem na kogokolwiek, kto się do nich wprowadzał. Oni po prostu chcieli mieć spokój. Okazali również brak tolerancji, gdy nasi wartownicy zastrzelili kilku ich obywateli, nie rozumiejących, że „Nema Stadar” znaczy „stać”.

Gdy zbudowaliśmy swój obóz na lotnisku w Reykjaviku na początku 1942 roku, bitwa o Atlantyk osiągnęła swój ponury punkt kulminacyjny i Anglia stanęła przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. Groziło jej, iż głodem zostanie zmuszona do kapitulacji. Naszym zadaniem było pomóc zrzucić wilcze stada okrętów podwodnych z karków statków transportujących żywność i amunicję. Zwróćcie uwagę, że mówię pomóc. Wierzę, że nikt nigdy nie oskarży mnie o twierdzenie, iż Stany Zjednoczone same wygrały bitwę o Atlantyk.

W chwili naszego przystąpienia do wojny Brytyjczycy toczyli tę walkę już od ponad dwóch lat. RAF i Royal Navy byli profesjonalistami w zmaganiach z okrętami podwodnymi, podczas gdy my mogliśmy na początku uchodzić jedynie za ochoczych amatorów. Ale nauka nie szła w las, szczególnie w miejscach takich jak Islandia, gdzie pracowaliśmy u boku RAF-u i Royal Navy. W chwili gdy wojna dobiegała końca, siły lotnicze i morskie Stanów Zjednoczonych miały na swoim koncie 188 z 781 nazistowskich U-Bootów zatopionych podczas II wojny światowej.’

Bibliografia: Daniel V. Gallery, „Na stanowiska startowe!”.

Fotografia tytułowa: amerykański pancernik USS „Idaho” w Hvalfjörður w Islandii w październiku 1941 r. Oprócz pełnienia roli bazy lotniczej, Islandia stanowiła wówczas istotną bazę także dla okrętów US Navy. Źródło: Wikimedia / U.S. Navy photo NH 94650, domena publiczna.

Marek Korczyk